DROBNE SPRAWY

Takie drobne sprawy mają jednak swoje znacze­nie.Nie wszystkie gazety uważają taką pomoc dla firmy reklamującej za wskazaną. „Wiele gazet są­dzi — powiada rzecznik Biura Reklamy, centralnej instytucji do spraw reklamy artykułów przemysło­wych — że sprzedaje tylko miejsce na reklamę plus prestiż gazety i że to wystarczy.” „New York Ti­mes” na przykład uważa, że nie należy mieszać się do handlu lub że ta pomoc nie ma większego zna­czenia. „Co właściwie robi gazeta na tym polu? — zapytuje Irvin Taubkin, kierownik działu reklamy «Timesa». — Zatrudnia dzieciaka wprost po szkole, czy jeszcze uczącego się, na kilka godzin w dziale reklamy i każe mu biegać po sklepach z próbkami reklamowymi.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj! Nazywam się Teresa Janowska jestem księgową z wieloletnim doświadczeniem i prowadzę tego bloga w formie hobby. Mam nadzieję, że podobają Ci się moje wpisy, jeśli tak to będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz komentarz!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.